„Anatomia Wiedźmy” – kto pokochał „Green Witch”…

Wiedźma to ta, która WIE.

Magiczna publikacja dla współczesnych wiedźm, kobiet świadomych siebie, poszukujących dla siebie nieprzetartych jeszcze ścieżek. Książka Laury Tempest Zakroff może stać się doskonałą inspiracją do zmian, małą podpowiedzią, od której zaczną się wielkie rewolucje. W zależności od potrzeb: zabawna, klimatyczna lektura dla ciekawskich, którzy lubią sprawdzać i konfrontować poglądy autorów popularnonaukowych z badaniami historycznymi, pomocna i ciepła przyjaciółka dla tych, które czują, że potrzebują zaopiekować się swoim wnętrzem, odnaleźć w nim moc, siłę, miłość i wyrozumiałość dla swoich emocji, akceptacji dla ich odczuwania. Refleksje i sugestie autorki to gusła i czary, nie okultystyczne recepty na wszystkie problemy, a psychologiczne i holistyczne podejście do człowieka jako całości i podkreślenie jego odwiecznych i nierozerwalnych zwiazków z naturą. Osoby praktykujące lub zainteresowane wicca odnajdą w „Anatomii wiedźmy” ćwiczenia, sugestie i wiedzę, która na pewno je zaciekawi, choć…jak to z czarami, magią i wiarą bywa, ocen i zdań będzie tylu, ilu czytelników. Mnóstwo!

Poczuj magię we własnym ciele.

Umysł i ciało, duchowość i cielesność, potrzebują w praktykach magicznych integracji i zespolenia. Ich osiągnięcie jest możliwe poprzez odpowiednie ćwiczenia i praktyki, które prowadzą do akceptacji ciała i uznania go za duchowe naczynie. Dzięki życiu w zgodzie ze swoją cielesnością można rozwinąć swoje magiczne umiejętności. „Anatomia wiedźmy” stanowi wyczerpujące źródło wiedzy na temat obecności magii w naszym ciele oraz informacji, jak w pełni wykorzystać jego moc. 

Dowiedz się, jaką rolę w praktykach magicznych odgrywa twoje ciało oraz poszczególne jest części, w tym płuca (oddech), serce (puls i rytm), kości (siła) i umysł. 
Odkryj ponownie swoje ciało, a także magię, jaka przepływa zarówno przez ciebie, jak i przez otaczający cię świat dzięki, m.in.:

  • ćwiczeniom z kartami tarota i sigilami, 
  • codziennym rytuałom, 
  • praktyce oraz ruchowi.

Otwórz się odnalezienie magii w sobie!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Każda z Nas ma w sobie wiedźmę...

Tak autorka rozpoczyna swoje rozważania na temat powiązań kobiecego ciała z siłami natury i energią (nazywaną w tym przypadku magią). Z przytoczonym w nagłówku cytatem osoba niezaznajomiona z tematem w najlepszym wypadku się nie zgodzi, w najgorszym ironicznie skomentuje jego związki z rzeczywistością. To dowodzi, że ocena bez rozwagi wystawia świadectwo sędziemu. Trudno byłoby obalić tezę z początku akapitu ponieważ…jest prawdziwa. Każda z Nas ma w sobie wiedźmę. Możliwość. Nie jest to równe konieczności ani korzystania z tego skilla, ani nawet wiary w to, że tak jest. Problemem jest mylność wyobrażenia na temat tego kim ta wiedźma jest: nie siedzącą nad kotłem w spiczastej czapie, podpierającą się kosturem babcią. Bycie wiedźmą to nie uprawianie czarów – to POSIADANIE WIEDZY na wiele tematów, umiejętne korzystanie z niej, świadomość własnych zdolności i umiejętność przyjęcia tego, czym obdarzyła Nas natura, los, biologia, Wszechświat, nazewnictwo niewiele zmienia – i zalet – talentów i wad – słabości. Cała magia polega na tym, żeby „wyciągnąć” to co najlepsze i czerpać z tego siłę, kiedy trzeba będzie przejść przez burzę. To jest w moim przekonaniu najważniejszym przekazem „Anatomii…”. To czego potrzebujesz jest w Tobie, potem dopiero w tym, co Cię otacza. Jesteś częścią natury jak każde ziemskie stworzenie i podlegasz jej prawom.

Przedstawione tam rytuały i ich skuteczność nie są przedmiotem oceny, ich działanie jest kwestią osobniczą a stosowanie – wolnym wyborem, ze wszystkimi tego wadami i zaletami.

Udostępnij

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on email
babskiegusla
babskiegusla
Share on pinterest
Przypnij do tablicy
Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Share on email