SKĄD SIĘ WZIĘŁA NAZWA GRUDZIEŃ I CZY JEST JEDYNA?

W języku polskim grudzień jako 12. miesiąc został grudniem dopiero w XV wieku, wcześniej był nazwą 11. miesiąca. Ukraińcy znają go jako грудень, jednak ten leksem występował na całej niemal słowiańszczyźnie i tłumaczono go dokładnie „dwunasty miesiąc roku”. znany on jest w gwarach białoruskich (grudzen), w dialekcie kajkawskim (jako grudan), także w języku słoweńskim (gruden), w staroczeskim (hruden, hrudnec, hrudenec „miesiąc między listopadem a styczniem”). W staro-cerkiewno-słowiańskim występuje w zapisie grudъnъ (jedenasty miesiąc). Odgadnięcie etymologii tej nazwy nie nastręcza wielkich trudności – wzięła swój początek od słowa gruda – sugeruje to prasłowiańska forma zapisu: grudъńъ od grudъn-jъ (tworzył się rzeczownik odprzymiotnikowy i wtedy można przetłumaczyć to jako „okres, w którym ziemię pokrywa gruda”). Gruda, czyli po prostu zmarznięta ziemia, zbita w nierówne kształty przypominające kamienie, stąd grudny – grudna droga, grudny miesiąc, który wziął swoją nazwę od zlepiania się podłoża pod wpływem działania mrozu „w tym bowiem miesiącu ziemia i wody ścinają się w lód wskutek silnego mrozu, a wskutek śniegu, który spadł z chmur, wszystko wydaje się białe”.

Budowa słowotwórcza jest więc podobna do innych nazw miesięcy, ponieważ sufiks -ъnъ był często wykorzystywany do ich tworzenia. Czescy językoznawcy proponowali inne wytłumaczenie pochodzenia nazwy dwunastego miesiąca tłumacząc, że wspomniany leksem wziął się od „szorstki”, „nierówny” w odniesieniu do pogody panującej w tym okresie: zimnej, nieprzyjemnej, ostrej. Erben postulował, że *grudzień to *hrudzień od „hardy”, co też miało wziąć się od zimowej aury, jednak jest to całkowicie niesłuszny trop, ponieważ rdzeń prasłowiańskiego „grud” to zupełnie nie bajka *grd. Dowodem na słuszność pierwszej tezy jest funkcjonujące po dziś dzień w języku litewskim Grúdis oznacza „grudzień dwunasty miesiąc roku”, natomiast grúodas znaczy „gruda, błoto zamarznięte na drodze”.

Jednak obok nazwy grudzień funkcjonowała na słowiańszczyźnie nazwa studъnъ (chłodny, zimny) w formie studenyj poświadczony na Rusi już w XII wieku. Najwięcej problemów rodzi wyjaśnienie pochodzenia starobułgarskiego prosinъcъ lub prosenъcъ – szerokie grono zwolenników zyskała teoria, etymologia prosinca pochosi od „si”(a to z kolei od czasownika sijati, świecić, błyszczeć) i przymiotnika sinъ (w tym kontekście „jasny” i to pierwsza rysa na tym pomyśle, bo nie ma żadnego dowodu, że w tym znaczeniu kiedykolwiek na słowiańszczyźnie występował, zwykle oznaczał „ciemny”, „modry”), co zaprzecza tłumaczenia słowa prosinъcъ jako „miesiąc przejaśniania się” w kontekście przybywającego dnia. Kolejny pomysł był taki, żeby powiązać to z proszeniem, czasem modłów, ale to dopiero XIX wiek, więc rozumienie typowo chrześcijańskie (Boże Narodzenie, Wigilia, spotkania, kolędnicy).

Znalazło się też miejsce dla prosieńcia i tradycyjnego świniobicia (prosinec błędnie utożsamione z rzeczownikiem prase czyli „prosię”, jednak rozkładając to językoznawczo łatwo udowodnić, że to niemożliwe). Prędzej można by uwierzyć, że pochodzi od „prosa”, co tylko na pierwszy rzut oka wydaje się bez sensu, bo kto w zimie sieje… Ale przecież proso stanowiło w okresie chłodów główne pożywienie ludności, a dawne obrzędy słowiańskie mogłyby to nawet sensownie tłumaczyć, proso było wykorzystywane do pieczenia chleba obrzędowego, a także jako ziarno ofiarne, wróżono z niego także przyszłoroczny urodzaj. Używano do czarów i odpędzania choroby (w Bułgarii 8 stycznia nacierano dzieci masłem, posypywano prosem i polewano winem, wypowiadając przy tym zaklęcia sugerujące związek zboża z płodnością, co w sumie nie jest novum – obyś się rozmnażał jak proso.

Moszyński, Kultura ludowa Słowian
Słownik prasłowiański, red. F. Sławski, t. VIII, Wrocław 2001, s. 25
M. Walczak-Mikołajczakowa, Kalendarz pogańskich Słowian na tle ludowej kultury Bałkanów, [w:] Czas i kalendarz, red. Z. Kijas, Kraków 2001, s. 23

Write A Comment