Niepokalane poczęcie i jego konsekwencje

1. Poczęcie w łonie matki nie było w starożytności jak nie jest obecnie u ludów na niskim poziomie umysłowości aktem przyrodniczym, zapłodnienie przypisywano spożyciu owocu lub napoju, zapachowi kwiatu, dotknięciu przez wiatr, deszcz lub promienie słoneczne, a odbicia tych wyobrażeń znajdujemy nie tylko w świecie baśni, lecz także w życiu naszych i obcych włościanek, starających się sprowadzić stan błogosławiony spożyciem pewnych owoców, przeskakiwaniem przez ogień sobótkowy itp. W bajkach ludu polskiego zapłodnienie kobiety bywa wynikiem połknięcia czegoś. U Słowian i Eskimosów następuje z powodu spożycia ryby, albo poprzez położenie żonie przez męża robaka na brzuchu. Wiadomo, robak wchodzi w kobietę jak w owoc i tam z niego w cudowny sposób przepoczwarza się w małe Eskimosiątko.:D Na uj drążyć temat?

2. U Indian w ciąże zachodziło się poprzez zjedzenie owocu, u innych ludów kawałka lodu, listka, kory, lub wypicia wody cudownej. W niektórych bajkach muzułmańskich kobieta staje się matką z powodu połknięcia przez męża owocu lub święconego ziarna – aha! Mąż zjada, a potem kiełkuje to w kobiecie i z tego robi się zalążek małego człowieka, rośnie jak drzewo, dojrzewa i rodzi się. Proste? Proste. Szkoda tylko, że nie wychodzi z tego, kto zjadł…W baśniach słowiańskich powodem narodzin syna jest połknięcie przez dziewicę popiołów zmarłego. W bajce litewskiej dziewica połyka pokryjomo serce pustelnika niedawno spopielonego, poczem po dwóch godzinach rodzi syna bohatera. Jednym z dobrze znanych powodów zapłodnienia dziewczyny jest zdeptanie przez nią pewnej trawy lub kąpiel w święconej wodzie. Często brzemienność następuje po zetknięciu się ze zwięrzęciem: Eskimoska jest w odmiennym stanie, bo mąż rzucił na jej łono robaka. U Słowian często tłumaczy się to ukąszeniem w nogę przez bociana lub łabędzia.

3. W baśni przywiedzionej w Pentameronie brzemienność powstaje przez silne życzenie z odległości: jest to zajmujący wypadek telepatii ludowej. Powód cudownego zapłodnienia istnieje również w kilku północnych sagach, w Kalewali fińskiej, u Indian Ameryki północnej, u Hotentotów i starożytnych Celtów: we wszystkich tych wypadkach dziewica popada w stan brzemienny po spożyciu pewnej potrawy lub wypiciu jakiegoś napoju.

4. Revue des Idees umieszcza w zeszycie z 15. V. 1904. 400, wyrok parlamentu z Grenoble, uznający możliwość narodzin dziecka, mimo czteroletniej nieobecność męża. Wyrok ten wydany został na podstawie zeznań oskarżonej, twierdzącej, ze we śnie miała wrażenie, jakoby mąż był przy niej. Po niedługim czasie „poczuła się w odmiennym stanie”, zapewniając przy tym solennie, że nie tylko mąż był przez cztery lata nieobecny, lecz że przez cały przeciąg tego czasu nie obcowała z żadnym innym mężczyzną. Wyrok zamieszcza również świadectwa znanych lekarzy uniwersytetu w Montpellier, którzy przytaczają, że podobne wypadki są im znane, dzieci poczęte jakoby urojonym złączeniem się z mężem przychodziły na świat zdrowe i normalne. W pojęciach ludu naszego w poczęciu czas odgrywa niemałą rolę. Jak u innych Słowian i ludów Zachodu panuje i u nas przekonanie, iż bezpośrednio po miesiączce następuje najpewniej zapłodnienie. Do dziś utrzymują tak w Polsce, na Rusi, w Bośni, Hercegowinie, w Niemczech i in.

5. Równie powszechne jest przekonanie, ze kobieta karmiąca dziecię nie może być zapłodnioną. Przesąd ten wspólny jest ludom słowiańskim i germańskim, podzielają go Estończycy, Żydzi i Tatarzy, nie obcy jest nawet w Nowej Zelandii. Okoliczność ta może na ogół wpływać na zmniejszenie płodności, w poszczególnym jednak wypadku bywa zawodna. Lud nadrabski utrzymuje, ze „przez połączenie się nasienia męskiego ma kobieta, następuje zapłodnienie”. Według wyobrażenia ludu tybeckiego następuje ono .,przez połączenie nasienia męskiego z farbą kobiecą, z czego powstaje ogień, który wydaje płód”.

Write A Comment